KOMENDA WOJEWÓDZKA POLICJI
                   W SZCZECINIE



ROZKAZ PERSONALNY nr 1039 / 2007
KOMENDANTA WOJEWÓDZKIEGO POLICJI W SZCZECINIE
z dnia 8 maja 2007 roku

Na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 w związku z art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2007r. nr 43 póz. 277) niżej wymienionego policjanta w służbie stałej:

KOMENDA WOJEWÓDZKA POLICJI W SZCZECINIE

                              mł. asp.T. MARCIN,
                              asystent Sekcji l Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w Szczecinie
                              w 6 grupie zaszeregowania, z mnożnikiem 1,27 kwoty bazowej,
                              tj. 1850 zł i dodatkiem służbowym 240 zł miesięcznie,
                              uprawniony do świadczeń pieniężnych z art. 114 ust. 1 ustawy o Policji

                              zwalniam ze służby w Policji z dniem 31 maja 2007r.
                              ze względu na ważny interes służby.


Na podstawie art. 108 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.

Uzasadnienie:

W dniu 4 grudnia 2006r. wszczęto wobec mł. asp. Marcina T. postępowanie administracyjne w celu zbadania zasadności zwolnienia go ze służby na postawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji z uwagi na ważny interes służby.

Zgodnie z art. 25 ust. 1 i 27 ust. 1 cytowanej powyżej ustawy służbę w Policji pełnić może osoba zdolna do podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej, której postawa koresponduje z honorem, godnością i dobrym imieniem służby oraz zasadami etyki zawodowej.
Natomiast mł. asp. Marcin T. swoimi zachowaniami polegającymi na:

-    wywieraniu presji na poszczególne organy Policji w zgłaszanych przez siebie sprawach,
-    tworzeniu zafałszowanego i negatywnego wizerunku formacji poprzez upublicznianie
     w środkach masowego przekazu informacji szkodzących wizerunkowi i dobremu imieniu Policji,

-    bezpodstawnym podważaniu wiarygodności i autorytetu przełożonych i innych policjantów,
-   nadużywaniu przysługującego mu prawa do krytyki w trybie skargowym, przez co bezzasadnie
    angażował wiele organów i ich pracowników w prowadzenie postępowań wyjaśniających,

    wpływał destrukcyjnie na stosunki interpersonalne i atmosferę w macierzystej jednostce Policji,
    dając podstawę do badania zasadności zwolnienia go ze służby na wskazanej powyżej podstawie.

W przedmiotowym postępowaniu ustalono następujący stan faktyczny. Młodszy aspirant Marcin T. pełni służbę w Policji od 20 maja 1998r. W dotychczasowej karierze zawodowej zajmował kolejno stanowiska:

1)   od 20.05.1998r. - aplikanta Drużyny Patrolowe - Interwencyjnej Komisariatu Policji l Komendy Rejonowej Policji w G.,
2)   od 01.12.1998r. -starszego aplikanta Drużyny Patrolowe - Interwencyjnej Komisariatu Policji l Komendy Rejonowej Policji w G.,
3)   od 01.01.1999r. - starszego aplikanta Wydziału Patrolowo - Konwojowego Komendy Powiatowej Policji w G.,
4)   od 01.07.2000r. - aplikanta Ogniwa Patrolowo - Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w Głogowie,
5)   od 01.09.2002r. - aplikanta Plutonu Szturmowego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Szczecinie
      (przeniesiony na własną prośbę z Komendy Powiatowej Policji w G.),

6)   od 01.02.2003r. - policjanta Plutonu Szturmowego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Szczecinie,
7)   od 01.09.2003r. - referenta Plutonu Szturmowego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Szczecinie,
8)   od 01.09.2004r. - asystenta Plutonu Szturmowego Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Szczecinie,
9)   od 01.02.2006r. - asystenta Wydziału Techniki Operacyjnej Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie (przeniesiony na własną prośbę).

Mł. asp. Marcin T. posiada odpowiednie przygotowanie merytoryczne do wykonywania zawodu policjanta, o czym świadczy liczba i rodzaj ukończonych szkoleń zawodowych (szkolenie podstawowe, podoficerskie, specjalistyczne, egzaminy na stopień podoficerski i aspirancki, patent stermotorzysty, kursy doskonalenia zawodowego). Od 1 września 2002r. (data przeniesienia z Komendy Powiatowej Policji w G. do Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w Szczecinie) był systematycznie awansowany na kolejne wyższe stanowiska służbowe, uzyskał również nominację na stopień sierżanta (01.01.2004r.) i młodszego aspiranta Policji (11.11.2004r).

W dniu 12 grudnia 2005r. mł. asp. Marcin T. z własnej inicjatywy stawił się do raportu u Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie nadinsp. Andrzeja Gorgiela informując, że jest szykanowany, nie może brać udziału w szkoleniach, odebrano mu broń, pełni służbę dyżurnego przy stoliku (k-2 t.l). 2 załączonej do akt osobowych karty przyjęcia raportu wynika, że Komendant Wojewódzki Policji na bieżąco skontaktował się z dowódcą SPAP, wyjaśniając szczegóły sprawy.

Z uwagi na zmianę obsady na stanowisku Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, która nastąpiła z dniem 20 grudnia 2005r, mł. asp. Marcin T. stawił się 29 grudnia 2005r. do raportu u nowo powołanego przełożonego, informując go o swoich spostrzeżeniach dotyczących relacji interpersonalnych w Samodzielnym Pododdziale Antyterrorystycznym Policji w Szczecinie, jak również o wykonaniu obdukcji lekarskiej w związku z pobiciem, którego według jego relacji miał dopuścić się jeden z funkcjonariuszy pododdziału (k-3 t.l). Zgodnie z otrzymanym poleceniem dzień później (30 grudnia 2005r.) mł. asp. Marcin T. złożył pisemny raport, zarzucając grupie policjantów z macierzystej jednostki stosowanie wobec niego mobbingu. Wystąpił również o zapewnienie faktycznej ochrony sobie i najbliższej rodzinie, gdyż pozbawiono go dostępu do broni, a wskazani przez niego policjanci mieli grozić mu pobiciem i pozbawieniem życia (k-4 t.l). Stosownie do ustaleń poczynionych w trakcie rozmowy z mł. asp. Marcinem T. Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie powierzył mu pełnienie obowiązków w Wydziale Wywiadu Kryminalnego KWP na okres od 2 do 31 stycznia 2006r, zlecając jednocześnie naczelnikowi Inspektoratu KWP szczegółowe wyjaśnienie sprawy.

W dniu 4 stycznia 2006 roku na polecenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie raport mł. asp. Marcina T. wraz z załącznikami został przekazany do prokuratury celem zbadania sprawy i podjęcia ewentualnych decyzji procesowych (k-16 t.l). W sprawie tej Prokuratura Rejonowa Szczecin - Śródmieście wszczęła postępowanie przygotowawcze 2Ds.18/06/św, które zostało przejęte pod nr V Ds. 29/06/św do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgowąw Szczecinie (k-17,18 LI).

Realizowane przez Inspektorat KWP czynności kontrolne zostały zakończone w dniu 26 stycznia 2006r. Z przedłożonego Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Szczecinie sprawozdania wynikało, że zarzuty dotyczące bezprawnego postępowania policjantów SPAP w Szczecinie nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości. Nie potwierdzono również zarzutu „głęboko zakorzenionego alkoholizmu kadry kierowniczej" jako „przyczyny patologii mających miejsce w Oddziale" (cytaty z raportu mł. asp. Marcina T. z 30 grudnia 2005r). Z danych Inspektoratu KWP w Szczecinie wynika, że w ciągu ostatnich kilkunastu lat wśród funkcjonariuszy SPAP nie ujawniano przypadków spożywania alkoholu, bądź pełnienia służby pod jego wpływem, a napływające do Komendy Wojewódzkiej Policji sygnały były każdorazowo weryfikowane z wynikiem negatywnym.

Przeprowadzone w przedmiotowej sprawie czynności nie dały podstaw do stwierdzenia, że istnieje uzasadnione przypuszczenie naruszenia dyscypliny służbowej przez policjantów SPAP, w związku z czym 30 stycznia 2006r. udzielono mł. asp. Marcinowi T. odpowiedzi na raport z 30 grudnia 2005r. (k-19 t.l).

Ponadto zgodnie z decyzją Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie 10 marca 2006 roku Sekcja Psychologów KWP przeprowadziła badania (w formie anonimowej ankiety) z udziałem 38 policjantów SPAP. Uczestnicy badania zaprzeczyli, aby w pododdziale dochodziło do przemocy fizycznej lub słownej (k-59 t.l).

W świetle przedstawionych powyżej dowodów należy uznać, że reakcja przełożonego na przekazane przez mł. asp. Marcina T. informacje nastąpiła niezwłocznie i była ukierunkowana na obiektywne wyjaśnienie sprawy. Świadczy o tym decyzja o powierzeniu policjantowi obowiązków służbowych w innym wydziale, niezwłoczne przekazanie prokuraturze jego raportu z 30 grudnia 2005r., przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego oraz zlecenie badań psychologicznych wśród policjantów SPAP. Wskazać przy tym należy, że mł. asp. Marcin T. zgłaszał zaistniałe podczas służby problemy w rozmowach z psychologami policyjnymi, obligując ich jednocześnie do zachowania tajemnicy (z obowiązku tego zwolnił psychologów 28 listopada 2005 roku).

W swym raporcie z 30 grudnia 2005r. mł. asp. Marcin T. stwierdził, że był poddawany mobbingowi „od miesiąca lutego 2005r. do dnia dzisiejszego". Tymczasem z dokumentacji zawartej w jego aktach osobowych wynika jednoznacznie, że 11 kwietnia 2005r. uzyskał on zgodę Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie na podjęcie studiów w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie. Złożony przez niego 4 kwietnia 2005r. raport o skierowanie na studia został pozytywnie zaopiniowany przez dowódcę SPAP, o czym świadczy zapisek „Wnioskuję o wyrażenie zgody", opatrzony datą 11 kwietnia 2005r. Ponadto 1 czerwca 2005r. dowódca i zastępca dowódcy SPAP podpisali pozytywną opinię służbową stwierdzając w jej treści m.in., że opiniowany został „przewidziany do rezerwy kadrowej na stanowisko kierownicze". Trudno w tej sytuacji podzielić pogląd mł. asp. Marcina T., że zastępca dowódcy pododdziału w tym samym czasie stosował wobec niego mobbing, podpisując jednocześnie pozytywną opinię służbową która stanowiła jeden z warunków skierowania na studia i otwierała wymienionemu perspektywę dalszego rozwoju zawodowego.

Z dokumentacji przekazanej przez kierownictwo SPAP w Szczecinie wynika, że w listopadzie 2004r. mł. asp. Marcin T. nie zaliczył testu sprawności fizycznej i wyszkolenia strzeleckiego, przeprowadzanego okresowo zgodnie z decyzją Komendanta Głównego Policji nr 86 z dnia 7 lipca 1995r. w sprawie wprowadzenia do użytku służbowego programu szkolenia i doskonalenia zawodowego etatowych pododdziałów antyterrorystycznych Policji. Zobowiązał się do podjęcia kolejnej próby zaliczenia wiosną 2005r, jednak ponownie przełożył termin. Nie przystąpił do kolejnego testu, który odbył się 19-20 października 2005r, nie uczestniczył również w kolejnych dwóch testach, zorganizowanych 21-25 listopada 2005r.

oraz 19-20 grudnia 2005r. (od 8 listopada do 13 grudnia oraz od 19 do 30 grudnia 2005 roku przebywał przemiennie na zwolnieniach lekarskich i urlopie wypoczynkowym). Sytuacja ta była przedmiotem kilku rozmów, jakie od czerwca do października 2005r. przeprowadzili z mł. asp. Marcinem T. dowódca i zastępca dowódcy pododdziału, a także dowódca plutonu szturmowego SPAP. W październiku 2005r. podczas spotkania mediacyjnego z udziałem psychologów oraz kadry kierowniczej SPAP wyżej wymieniony zadeklarował gotowość przystąpienia do testu sprawnościowego wraz z policjantami starającymi się o przyjęcie do służby w pododdziale, jednak z obietnicy tej ostatecznie nie wywiązał się. W rozmowie z dowódcą mł. insp. Dariuszem C. oświadczył, że do sprawdzianu nie przystąpi, gdyż udział w sprawdzianie razem z kandydatami do.SPAP jest dla niego poniżający (k-14, 15,54-58,891.1).

Ponadto we wrześniu 2005 roku z inicjatywy psychologa policyjnego podjęto wstępne uzgodnienia kadrowe, mające na celu przeniesienie mł. asp, Marcina T. do Wydziału Kryminalnego KWP w Szczecinie. Pomysł ten uzyskał wstępną akceptację Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie i naczelnika Wydziału Kryminalnego KWP, jednak ostatecznie wymieniony nie skorzystał ze złożonej mu propozycji (k-54 t.l).

W dniu 3 listopada 2005r, dostrzegając w zachowaniu mł. asp. Marcina T. oznaki podenerwowania, dowódca SPAP po konsultacji z psychologiem KWP w Szczecinie podjął decyzję o odebraniu wymienionemu broni służbowej i zdeponowaniu jej w magazynie uzbrojenia SPAP (k-14 t.l). Decyzja ta podjęta została w oparciu o § 22 pkt 4 zarządzenia nr 6/2000 Komendanta Głównego Policji z dnia 16 maja 2000r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów.

Z dokumentacji przekazanej przez Sekcję Psychologów KWP w Szczecinie wynika, że mł. asp. Marcin T. po raz pierwszy zgłosił się do psychologa policyjnego 3 grudnia 2004r, prosząc o wsparcie i pomoc psychologiczną. W kolejnych miesiącach kilkakrotnie kontaktował się z psychologami, interesując się problematyką rozwiązywania konfliktów w grupie. Uwzględniając charakter i okoliczności sprawy psycholog zaaranżował spotkanie mł. asp. Marcina T. z kadrą kierowniczą SPAP, które odbyło się 10 października 2005r. W jego trakcie policjant zobowiązał się do stawiennictwa na teście sprawnościowym, zaplanowanym na 19-20 października 2005r. Ostatecznie jednak nie przystąpił do tego testu argumentując, że jest zainteresowany przeniesieniem do innej jednostki Policji. Dzień po spotkaniu z Komendantem Wojewódzkim Policji w Szczecinie, które miało miejsce 12 grudnia 2005r. przekazał informację psychologom, że nie spełniło ono jego oczekiwań, zaproponowane mu miejsca pracy nie spełniają jego wymagań, nie jest zainteresowany skorzystaniem z oferty przeniesienia i zamierza nadal pełnić służbę w SPAP (k-52-58 t.l).

Analizując powyższe należy zaznaczyć, że wynikająca z raportu mł. asp. Marcina T. z 30 grudnia 2005r. teza o braku reakcji przełożonych na narastający konflikt, a także pomocy ze strony Sekcji Psychologów KWP nie znajduje oparcia w kontekście udokumentowanych kontaktów z psychologiem oraz spotkania policjanta z kierownictwem SPAP.
Analizując postawę mł. asp. Marcina T. w styczniu 2006 roku psycholog policyjny stwierdził, że utrata zaufania przełożonych i kolegów może być wynikiem sposobu jego psychologicznego funkcjonowania, tj. skłonności do poszukiwania przyczyn własnych trudności i niepowodzeń w zewnętrznych okolicznościach, mniejszej gotowości do brania odpowiedzialności za własne błędy, mniejszej tolerancji na krytykę swoich zachowań, silnej potrzeby niezależności w myśleniu i działaniu oraz wynikającej z tego mniejszej gotowości do współpracy i podporządkowania się obowiązującym normom i zasadom oraz stawiania własnych celów i potrzeb ponad interesy grupowe. Takie cechy osobowości noszące znamiona szeroko rozumianego indywidualizmu ujawniającego się w wielu obszarach funkcjonowania mogły utrudnić efektywną współpracę i działanie w grupie społecznej oraz stać się podstawą konfliktu i utraty zaufania. W ocenie psychologa analiza akt osobowych policjanta oraz załączonych do nich opinii wskazywała na ryzyko pojawiania się dalszych konfliktów interpersonalnych w niesprzyjających dla policjanta okolicznościach zawodowych (k-56 t.l).

Z dniem 1 lutego 2006r. mł. asp. Marcin T. został przeniesiony na własną prośbę do dalszego pełnienia służby w Wydziale Techniki Operacyjnej KWP w Szczecinie. W związku ze zmianą komórki organizacyjnej 15 lutego 2006r. dowódca SPAP sporządził negatywną opinię służbową stwierdzając nie wywiązywanie się opiniowanego z obowiązków służbowych, (k-85-97 t.l i k-65-68 t.ll) Mł. asp. Marcin T. odwołał się od tej opinii do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, który uchylił ją w całości polecił wydanie nowej opinii zgodnie z procedurą określoną w przepisach rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 17 czerwca 2002r. w sprawie opiniowania służbowego funkcjonariuszy Policji oraz wzoru formularza opinii służbowej (Dz. U. nr 98, póz. 890, z p. zm.). W dniu 8 maja 2006r. zastępca dowódcy SPAP wystawił nową opinię za okres od 2 czerwca do 31 grudnia 2005r, potwierdzającą przydatność policjanta na stanowisku asystenta zespołu minersko - pirotechnicznego SPAP po odbyciu odpowiedniego przeszkolenia.

W toku postępowania odwoławczego mł. asp. Marcin T. zarzucił dowódcy pododdziału oraz dowódcy plutonu szturmowego SPAP postępowanie niezgodne z przepisami o opiniowaniu policjantów, domagając się w szczególności „oceny karalności" i „ścigania" sprawców wystawienia opinii służbowej oraz „indatowania" oceny okresowej. Ponadto w odwołaniu od opinii stwierdził, że zarówno dowódca pododdziału, jak też dowódca plutonu szturmowego podlegają wyłączeniu z procesu opiniowania na podstawie art. 24 § 1 ust. 1 kpa. z uwagi na to, że zostali oni wskazani w przesłanym do prokuratury raporcie z 30 grudnia 2005r. jako sprawcy naruszenia prawa, a w sprawie tej prowadzone jest śledztwo. Dla ścisłości należy dodać, że w powoływanym przez siebie raporcie mł. asp. Marcin T. wskazał m.in. dowódcę plutonu szturmowego jako domniemanego sprawcę mobbingu, zaś dowódca SPAP miał jedynie otrzymywać informacje na ten temat.

Wyżej wymieniony poruszył po raz kolejny kwestię wyłączenia dowództwa SPAP z procesu opiniowania w piśmie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z 20 marca 2006r., stwierdzając, że członkowie kadry kierowniczej SPAP -jako winni naruszeń prawa i nieprawidłowości - „z mocy prawa obowiązującego we wszystkich cywilizowanych społeczeństwach podlegali i nadal podlegają wyłączeniu od tych czynności" (cytat z wniosku mł. asp. Marcina T. z 20 marca 2006r). W udzielonej policjantowi odpowiedzi przełożony szczegółowo odniósł się do regulujących tę materię przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 17 czerwca 2002r. wskazując, że zgłoszony postulat jest bezpodstawny.

Z notatki służbowej sporządzonej 10 kwietnia 2006r. przez dowódcę plutonu szturmowego SPAP st. asp. Ludwika P. dla potrzeb postępowania odwoławczego od opinii służbowej wynika, co następuje: „[...] Ocena braku dobrej współpracy w zespole wynikała z faktów kwestionowania poleceń prowadzących zajęcia oraz próby udowadniania pomimo niewielkiego stażu w odniesieniu do instruktorów prowadzących, że »on wie lepiej« i wszystko co oni zalecająjest złe. Takie zachowanie powodowało konflikt na szczeblu instruktor (przełożony) podwładny i podważało w znaczny sposób autorytet starszych policjantów posiadających uprawnienia instruktorskie oraz doświadczenie w fizycznym zwalczaniu terroryzmu. Pomimo zwracanej wielokrotnie uwagi na niewłaściwe zachowanie mł. asp. T. w dalszym ciągu nie zmieniał swojej postawy. [...] wykazywał brak predyspozycji do działania w grupie, a zwłaszcza w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia". Opinia ta znalazła potwierdzenie w relacjach policjantów SPAP, zebranych w toku postępowania wyjaśniającego, które zostało przeprowadzone w styczniu 2006r. przez funkcjonariuszy Inspektoratu KWP w Szczecinie w związku z zarzutami wskazanymi przez mł. asp. Marcina T. w cytowanym wyżej raporcie z 30 grudnia 2005r.

Analizując przebieg procedury opiniowania mł. asp. Marcina T. należy jednoznacznie podkreślić, że Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie uchylając zaskarżoną opinię kierował się zasadą obiektywizmu, nie uznając jednocześnie zasadności postulatów związanych z „oceną karalności" trybu sporządzenia opinii i oceny okresowej oraz „ściganiem" wskazanych przez wnioskodawcę „sprawców". Postanowieniami z 4 maja 2006r. Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie odmówił wszczęcia postępowań dyscyplinarnych przeciwko mł. insp.
Dariuszowi C. i st. asp. Ludwikowi P. Komendant Główny Policji po rozpatrzeniu zażaleń mł. asp. Marcina T. utrzymał wskazane postanowienia w mocy 21 czerwca 2006r.

W dniu 20 lutego 2006r. mł. asp. Marcin T. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z wnioskiem „o ocenę popełnionych naruszeń prawa" stwierdzając, że badające sprawę mobbingu w SPAP służby nie stanęły „na wysokości powierzonego im zadania" (k-21 t.l). Zanegował przy tym wyniki ustaleń postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez Inspektorat KWP, o których poinformowano go pismem z 30 stycznia 2006r., wskazując na „z gruntu niewłaściwe i nieprofesjonalne" metody wykrywcze oraz brak rutynowych kontroli trzeźwości policjantów SPAP za pomocą alkomatu. Odnosząc się do przyczyn długotrwałej nieobecności w macierzystej jednostce jednego z kluczowych dla sprawy policjantów (udział w misji pokojowej ONZ w Kosowie) mł. asp. Marcin T. wyraził pogląd, że misja ta za jego sprawą „w każdej chwili może utracić swój pokojowy charakter". Z adnotacji umieszczonej w stopce wniosku wynika, że jego kopię otrzymało do wiadomości stowarzyszenie o nazwie Komitet Obrony Policjantów.

W dniu 17 marca 2006r. udzielono mł. asp. Marcinowi T. odpowiedzi na powyższy wniosek, powołując się na wcześniej prowadzone postępowanie wyjaśniające oraz czynności realizowane przez psychologów KWP w Szczecinie (k-22 tl).

W związku z wskazanymi w raporcie z dnia 30 grudnia 2005r. przez mł. asp. Marcina T. relacjami interpersonalnymi w szczecińskim SPAP w prasie lokalnej i ogólnopolskiej oraz internecie ukazały się z publikacje m.in. „Gazeta Wyborcza" z 8 marca 2006r. - artykuł pt. „Prokuratura sprawdza, czy antyterroryści gnębili kolegę", „Rzeczpospolita" z 08.03.2006r. - artykuł pt. „Siłowe relacje międzyludzkie, czyli kto dręczył antyterrorystę", „Kurier Szczeciński" z 09.03.2006r. - artykuły pt. „Fala wśród antyterrorystów?" i „Policjant z policjantem", „Głos Szczeciński" z 08.03.2006r. - artykuł pt. „Fala w policji". Publikacje te wyprzedzając ustalenia prowadzonego postępowania karnego tworzyły negatywny wizerunek zachodniopomorskiej Policji, (k-28-35 t.l) W związku z tym Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie zobowiązał naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej (pełniącego jednocześnie funkcję rzecznika prasowego KWP) do zaprezentowania stanowiska KWP w środkach masowego przekazu.

W dniu 20 marca 2006r. mł. asp. Marcin T. ponowił żądanie pociągnięcia do odpowiedzialności kierownictwa i policjantów SPAP oraz dodatkowo rzecznika prasowego KWP w Szczecinie (k-23,36), wnioskując o:

1)   „zawieszenie w czynnościach służbowych, przymusowe urlopowanie lub czasowe delegowanie
       wskazywanych przez niego jako sprawców, winnych i współwinnych naruszeń prawa policjantów SPAP w Szczecinie" - ze względu na dobro prowadzonego śledztwa,
2)   wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko rzecznikowi prasowemu KWP w Szczecinie - ze względu na ujawnienie tajemnicy służbowej i państwowej,
      jaką jego zdaniem stanowić miała treść obdukcji lekarskiej, ujawniona w środkach masowego przekazu,
3)   zawieszenie w czynnościach służbowych rzecznika prasowego KWP w Szczecinie jako osoby nie dającej rękojmi zachowania tajemnicy służbowej,
4)   wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko przełożonym zaangażowanym w proces oceny i opiniowania służbowego (tj. dowódcy pododdziału i dowódcy
      plutonu szturmowego SPAP) - ze względu na to, że zdaniem wnioskodawcy dopuścili się oni poświadczenia nieprawdy, co stanowi przesłankę
      formalnoprawną uniemożliwiającą wykonywanie tych czynności.

Wszystkie wskazane powyżej wnioski o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych zostały oddalone jako bezpodstawne postanowieniami Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z 28 kwietnia 2006r. (w sprawie rzecznika prasowego KWP) oraz z 4 maja 2006r. (w sprawie dowódcy pododdziału i dowódcy plutonu szturmowego SPAP). Mł. asp. Marcin T. zaskarżył je do Komendanta Głównego Policji, który postanowieniami nr 308 (w sprawie dowódcy plutonu szturmowego), 309 (w sprawie naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej - rzecznika prasowego KWP) i 310 (w sprawie dowódcy SPAP) z 21 czerwca 2006r. utrzymał zaskarżone postanowienia w mocy, oddalając sformułowane wobec policjantów zarzuty (k-40-41, 90-97 t.l).

W dniu 11 kwietnia 2006r. mł. asp. Marcin T. wystąpił do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie o uzyskanie pozwolenia na posiadanie broni palnej (k-98 t.l). Prośbę swą umotywował obawami o bezpieczeństwo osobiste oraz członków najbliższej rodziny, związanymi ze śledztwem w sprawie mobbingu w SPAP. Jednocześnie stwierdził, że przydzieloną broń służbową (pistolet P-64) z polecenia przełożonych zdeponowano w magazynie uzbrojenia Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w Szczecinie. Ponadto jego zdaniem „wspomniana jednostka broni nie gwarantuje skutecznej obrony w szczególności w pomieszczeniach, gdzie używana do P-64 amunicja pełno płaszczowa typu Makarow powoduje rykoszetowanie. Zjawisko rykoszetowania może narazić na niebezpieczeństwo osoby postronne". Po przeprowadzeniu czynności sprawdzających ustalono, że 10 lutego 2006r. mł. asp. Marcin T. wystąpił z raportem do naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w Szczecinie o wyrażenie zgody na zdeponowanie broni służbowej w jednostce macierzystej z uwagi na brak warunków do jej przechowywania w miejscu zamieszkania zgodnie z przepisami zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 6/2000 z 16 maja 2000r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów. W związku z rozbieżnością pomiędzy deklaracjami policjanta o przekazaniu broni do depozytu na polecenie przełożonych a treścią zacytowanego powyżej raportu, Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie nie wyraził zgody na wydanie pozwolenia wskazując jednocześnie, że policjant może bez przeszkód dysponować bronią służbową. Należy nadmienić, że pistolet typu P-64 znajduje się na wyposażeniu kilkudziesięciu tysięcy policjantów w Polsce, a jego eksploatacja - wbrew temu, co utrzymuje mł. asp. Marcin T. - nie zagraża bezpieczeństwu policjantów, uczestników interwencji, czy osób postronnych. W odpowiedzi na złożony raport policjant został poinformowany, w jakim trybie i w którym wydziale należy złożyć komplet dokumentów wymaganych do przeprowadzenia postępowania administracyjnego w sprawie wydania pozwolenia na broń palną (pismo naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia KWP z 9 maja 2006r., k-101 t.l). W dniu 12 maja 2006r. mł. asp. Marcin T. wystąpił z wezwaniem do zaniechania bezczynności, wnosząc o szybkie załatwienie sprawy (k-102 t.l). Uzasadniając swoje żądanie stwierdził, co następuje: „Okoliczności faktyczne uzasadnia prowadzone śledztwo za sygn. akt V Ds. 29/06 [w sprawie mobbingu w SPAP], a tajemnica jakąje objęto uniemożliwia opiniowanie przez bezpośredniego przełożonego". Wobec wyrażonego w ten sposób stanowiska złożony przez niego raport przekazano do Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP celem dalszego załatwienia sprawy.

Po zapoznaniu się z opinią służbową z 8 maja 2006r. zawierającą stwierdzenie o przydatności na stanowisku asystenta Zespołu Minersko - Pirotechnicznego SPAP po odbyciu przeszkolenia, 31 maja 2006r. mł. asp. Marcin T. zwrócił się do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie o skierowanie na szkolenie w zakresie neutralizacji ładunków wybuchowych wskazując, że po zakończeniu czynności procesowych w śledztwie VDs.29/06/Św planuje powrócić do Zespołu Minersko - Pirotechnicznego SPAP (k-64 t.l). Decyzją z 9 czerwca 2006r. przełożony rozpatrzył raport odmownie z uwagi na fakt, iż na tego rodzaju kursy kierowani mogą być wyłącznie policjanci pełniący służbę w komórkach minersko - pirotechnicznych pododdziałów antyterrorystycznych Policji, bądź realizujący tego rodzaju zadania w ramach nieetatowych grup rozpoznania minersko - pirotechnicznego. Jako policjant Wydziału Techniki Operacyjnej KWP mł. asp. Marcin T. nie spełniał żadnego z powołanych kryteriów, o czym został poinformowany pismem naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia KWP w Szczecinie z 12 czerwca 2006r. Pismo to zostało przekazane pocztą służbową do sekretariatu Wydziału Techniki Operacyjnej KWP, gdzie oczekiwało na odbiór. Od 5 czerwca 2006r. mł. asp. Marcin T. przebywał na zwolnieniu lekarskim, jednak kilka dni później stawił się w sekretariacie wydziału. Sekretarka zapoznała go wówczas z treścią pisma, nie przekazując policjantowi przesyłki ze względu na fakt, iż z formalnego punktu widzenia nie był on obecny w służbie (zwolnienie lekarskie trwało nieprzerwanie do 27 września 2006r). W swoim „wniosku o ocenę popełnionych naruszeń prawa" z 18 września 2006r. mł. asp. Marcin T. sam ostatecznie przyznał: „[...] sekretarka poinformowała mnie tylko o tym, że takie pismo przyszło że jest odmowne. Nie chciała mi go jednak przekazać argumentując, że nie może, ponieważ jestem na zwolnieniu lekarskim". Dysponując wiedzą o sposobie załatwienia sprawy 1 września 2006r. wymieniony nie omieszkał wystąpić do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z „wezwaniem do zaniechania bezczynności" twierdząc, że nie uzyskał odpowiedzi w tej sprawie. Na polecenie Komendanta naczelnik Wydziału Kadr i Szkolenia KWP w Szczecinie 11 września 2006r. skierował kolejne pismo pocztą na adres domowy mł. asp. Marcina T., w którym ponownie poinformował go o treści rozstrzygnięcia oraz o ustaleniach związanych z przekazaniem korespondencji za pośrednictwem sekretariatu Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w Szczecinie. Z adnotacji na zwrotnym poświadczeniu odbioru wynika, że mł. asp. Marcin T. odebrał przesyłkę 18 września 2006r., natomiast w dniu następnym złożył on za pośrednictwem KWP w Szczecinie „wniosek o ocenę popełnionych naruszeń prawa" do Komendanta Głównego Policji, w którym zażądał „wszczęcia postępowania dyscyplinarnego" na podstawie art. 109 i art. 14 § 2 kpa. (k-65 t.l). Tymczasem jako funkcjonariusz Policji miał świadomość, że sprawy związane z kierowaniem na kursy i szkolenia zawodowe nie podlegają przepisom Kodeksu postępowania administracyjnego, odnoszącym się do wydawania decyzji administracyjnych. Zgodnie z § 2 ust 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 września 2002r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. U. nr 151, póz. 1261) o sposobie załatwienia wniosku w sprawie osobowej należy zawiadomić policjanta w terminie 30 dni od dnia jego złożenia. Nie ulega wątpliwości, że obydwa pisma sygnowane przez naczelnika Wydziału Kadr i Szkolenia KWP w Szczecinie spełniają wymóg określony w przepisach cytowanego rozporządzenia. Należy zatem stwierdzić, że postępowanie mł. asp. Marcina T., który we wniosku z dnia 18 września 2006r. domagał się:

1)   „oceny popełnionych naruszeń prawa",
2)   „wszczęcia postępowania dyscyplinarnego",
3)   wydania pisemnego dokumentu z podpisem piastuna organu administracji, tak aby miał pewność,
      że jest on własnoręczny, ponieważ nie oglądając tego dokumentu ma wątpliwość, że decyzja w ogóle zapadła

- prowadziło do angażowania różnych organów administracji publicznej (Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie oraz Komendanta Głównego Policji) do wykonywania dodatkowych czynności, mimo że jego sprawa została załatwiona w sposób zgodny z obowiązującym prawem.

Za szczególnie naganne uznać należy żądanie oceny „popełnionych naruszeń prawa" oraz „wszczęcia postępowania dyscyplinarnego" świadczące o tym, że wnioskodawca bezpodstawnie posądza wskazane w piśmie osoby o niewłaściwe i niezgodne z prawem wykonywanie obowiązków zawodowych. Działania te nie korespondują 2 zasadami współżycia społecznego, a ponadto świadczą o dopatrywaniu się przez mł. asp. Marcina T. w każdym podejmowanym wobec niego działaniu naruszeń prawa i przestępstw będących konsekwencją niechęci i złych intencji przełożonych.

W dniu 4 lipca 2006r. ml. asp. Marcin T. wystąpił z apelem o pomoc do Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, zarzucając przełożonym stosowanie szykan za to, że ośmielił się ujawnić prawdę o przestępstwach mających miejsce w pododdziale antyterrorystycznym Policji w Szczecinie (k-77 t.l). W piśmie tym powołał się na rozmowę z byłym Komendantem Wojewódzkim Policji w Szczecinie nadinsp. Andrzejem Gorgielem, zarzucając mu brak reakcji na „żołdacką falę" i „daleko posunięty alkoholizm kadry kierowniczej". Stwierdził również, że wcześniej odmówili mu pomocy nawet policyjni psycholodzy. Zjawisko fali doprowadziło jego zdaniem do tego, że bezkarnie strzelano z broni w jego stronę, a nawet go pobito. Pełna izolacja jego osoby miała nastąpić po tym, jak zdecydował się poddać po pobiciu obdukcji sądowo - lekarskiej. Wówczas okazało się, że nawet wykluczono go bezprawnie z rzekomo Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów.

W cytowanym apelu mł. asp. Marcin T. podał również, że po otrzymaniu ujemnej opinii (sporządzonej 15 lutego 2006r.) odwołał się od niej, zwracając uwagę Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Szczecinie na popełnienie przy ich sporządzaniu przestępstw „indatowania dokumentu" i „poświadczenia nieprawdy". Zażądał wszczęcia przeciwko ich sprawcom postępowań dyscyplinarnych. Po nagłośnieniu sprawy w mediach szybko, pomimo nie potwierdzenia się sygnalizowanych przez niego nieprawidłowości, ze służby na emeryturę odeszli dowódca i zastępca dowódcy SPAP. Ten drugi z tego powodu dwukrotnie miał grozić mu śmiercią. W jego opinii na szczęście nie zbagatelizowały tych gróźb Biuro Spraw Wewnętrznych i Prokuratura Okręgowa. Instytucje te - jak stwierdził - wystąpiły do przełożonego o zapewnienie mu ochrony. Chcąc samemu zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie zwrócił się z raportem o pozwolenie na broń do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie. Broń służbową dwukrotnie mu odbierano. Pierwszy raz po pobiciu w SPAP, drugi w obecnej jednostce (tj. w Wydziale Techniki Operacyjnej KWP). Ponadto chciał umówić się po raz kolejny z komendantem, aby przedstawić dowody w sprawie (nagrania audio), jednak przełożony nie chciał już z nim rozmawiać. Kiedy został wezwany na rozmowę do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, miał spotkać się z pretensjami, że „biega" ze wszystkim do prokuratury. W sprawie swojej ciężkiej sytuacji mł. asp. Marcin T. chciał porozmawiać z Komendantem Głównym Policji i Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji, którzy dotąd nie znaleźli dla niego czasu.

Analizując cytowane powyżej fragmenty wystąpienia mł. asp. Marcina T. do Prezydenta RP należy stwierdzić, co następuje:

1.   Zarzut dotyczący braku reakcji byłego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie na doniesienia o „żołdackiej fali" i „daleko posuniętym alkoholizmie kadry kierowniczej SPAP" nie znajduje potwierdzenia w protokole przyjęcia ustnego raportu z dnia 12 grudnia 2005r, który znajduje się w aktach osobowych policjanta (tego rodzaju sformułowania padły dopiero w raporcie mł. asp. Marcina T. z 30 grudnia 2006r. - po odwołaniu nadinsp. Andrzeja Gorgiela z zajmowanego dotychczas stanowiska). Należy dodać, że protokołowana rozmowa z policjantem odbyła się 12 grudnia 2005r. - na 8 dni przed zmianą obsady na stanowisku Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie. Z postępowania wyjaśniającego przeprowadzonego przez Inspektorat KWP w Szczecinie oraz badań psychologicznych wynikał brak podstaw do wyciągania konsekwencji służbowych wobec policjantów SPAP. Jednocześnie należy przypomnieć, że śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie, powiadomiona przez KWP.

2.   Zarzut o braku wsparcia ze strony psychologów policyjnych nie koresponduje z treścią raportu mł. asp. Marcina T. z 30 grudnia 2005r., w którym stwierdza on, że pomocy udzielała mu jedna z policjantek zatrudnionych w Sekcji Psychologów KWP w Szczecinie. Ponadto jest on sprzeczny z udostępnioną przez psychologów dokumentacją z której jednoznacznie wynika, że policjant ten był objęty monitoringiem i wsparciem psychologicznym.

3.   W odwołaniu od opinii służbowej mł. asp. Marcin T. zażądał „oceny karalności" i „ścigania" sprawców wystawienia opinii służbowej oraz „indatowania" oceny okresowej. Tymczasem w wystąpieniu do Prezydenta RP zarzucił przełożonym popełnienie przestępstwa w postaci „poświadczenia nieprawdy". Nie dodał również, że jego wnioski o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych zostały oddalone postanowieniami Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie z 28 kwietnia i 4 maja 2006r, utrzymanymi następnie w mocy przez Komendanta Głównego Policji postanowieniami nr 308, 309 i 310 z 21 czerwca 2006r.

4.    Niezgodne ze stanem faktycznym jest również kolejne stwierdzenie mł. asp. Marcina T., jakoby odejście ze służby dowódcy i zastępcy dowódcy SPAP spowodowane zostało nagłośnieniem sprawy mobbingu w mediach. Należy dodać, że zarówno dowódca, jak i jego zastępca posiadali pełną wysługę emerytalną zaś rzeczywistym powodem odejścia dowódcy pododdziału był bardzo zły stan jego zdrowia, który w krótkim czasie po odejściu na emeryturę doprowadził do jego śmierci.
5.    Nieprawdziwy jest również kolejny z argumentów mł. asp. Marcina T. o adresowanych do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie wnioskach ze strony Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji oraz Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, dotyczących przydzielenia mu ochrony policyjnej.

6.    Niezgodna z prawdąjest także teza o dwukrotnym odebraniu mł. asp. Marcinowi T. broni służbowej. Należy przypomnieć, że 10 lutego 2006r. wystąpił on z raportem do naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej KWP w Szczecinie o wyrażenie zgody na zdeponowanie broni w jednostce macierzystej z uwagi na brak warunków do jej przechowywania w miejscu zamieszkania zgodnie z przepisami zarządzenia Komendanta Głównego Policji nr 6/2000 z 16 maja 2000r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni palnej przez policjantów. Na uwagę zasługuje również kolejna nieścisłość w relacji mł. asp. Marcina T., dotycząca daty pierwszego odebrania broni. Miało to nastąpić po domniemanym pobiciu przez innego policjanta SPAP (czyli 2 maja 2005r.), zaś ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, że broń tę odebrano mu dopiero 3 listopada 2005r. - w trakcie absencji chorobowej. Zgodnie z § 11 pkt 3 lit. d zarządzenia nr 6/2000 KGP z dnia 16.05.2000r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania i użytkowania broni przez policjantów nie mogą oni w okresie urlopu bądź zwolnienia lekarskiego posiadać przy sobie broni palnej służbowej.

W dniu 19 czerwca 2006r. mł. asp. Marcin T. skontaktował się z Naczelnikiem Wydziału Prezydialnego Gabinetu Komendanta Głównego Policji podinsp. Markiem Purzyckim (k-106 t.l). W trakcie rozmowy zgłosił chęć osobistego przedstawienia Komendantowi Głównemu Policji sytuacji w szczecińskim SPAP. Nadmienił, że w sprawie tej prowadzone jest zakrojone na szeroką skalę śledztwo i niebawem zostaną przedstawione zarzuty. Ponadto stwierdził, iż zwracał się do Komendanta Wojewódzkiego w Szczecinie, który nie wykazał należytego zainteresowania sprawą i zbył go. Ponadto poinformował o szykanach, na jakie napotyka w macierzystej jednostce Policji, w związku z czym znajduje się u kresu wytrzymałości i jeżeli nie zostanie przyjęty na spotkanie, pójdzie z tą sprawą do mediów. Relacjonując stan wyczerpania psychicznego zapytał cyt: „Czy mam zrobić to, co zrobił zastępca naczelnika Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą KWP w Szczecinie, żeby zauważono mnie i mój problem?" (nawiązanie do samobójstwa, które miało miejsce w listopadzie 2005r).

Analizując zachowanie mł. asp. Marcina T. należy stwierdzić, że dążąc do osobistego spotkania z Komendantem Głównym posunął się do próby szantażu w postaci zapowiedzi popełnienia samobójstwa oraz podawał podinsp. Markowi Purzyckiemu nieprawdziwe informaq'e, ponieważ nie miał problemów z dostępem do bezpośrednich przełożonych. Poprzez swoje zachowanie mł. asp. Marcin T. próbował wprowadzić w błąd podinsp. Marka Purzyckiego, zmierzając do osiągnięcia swojego celu. Następnego dnia po rozmowie z podinsp. Markiem Purzyckim (tj. 20 czerwca 2006r), mł. asp. Marcin T. bez przeszkód stawił się do ustnego raportu u Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie.

Z notatki służbowej zastępcy naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej KWP nadkom. Wojciecha Maćkowiaka (k-107 t.l) wynika, iż mł. asp. Marcin T. po przejściu do WTO wypytywał policjantów o charakter pracy i był niezadowolony, gdy otrzymywał informację, że ma ona charakter tajny, a policjanci nie mogą się ujawniać podczas realizowanych zadań. Wymieniony był zainteresowany tylko dynamicznym, spektakularnym, medialnym charakterem służby, by móc zademonstrować innym swoje umiejętności i doświadczenie. Stwierdził, że marnowałby się w WTO, gdyby został dłużej, czego jednak nie przewidywał w swoich planach. Mł. asp. Marcin T. chwalił się swoimi kwalifikacjami, doświadczeniem bojowym, twierdził, że instruktorzy SPAP nie posiadają takiego doświadczenia jak on, jednocześnie podważał ich kompetencje. Po rozliczeniu się z broni w poprzednim miejscu pełnienia służby otrzymał pistolet P-64. Był oburzony, a wręcz żądał przydzielenia pistoletu marki Glock utrzymując, że pistolet P-64 jest dla niego zbyt mały, a on chciał posiadać coś dużego. Po uzyskaniu informacji, że pistolet ten stanowi standardowe wyposażenie policjantów WTO stwierdził, że tej broni nie chce, gdyż nie spełnia ona jego wymagań. W związku z tym napisał raport o wyrażenie zgody na przechowywanie broni w miejscu pełnienia służby.

Od kwietnia 2006r. mł. asp. Marcin T. pełnił służbę w zespole ustaleń telekomunikacyjnych WTO. W czerwcu 2006 roku wszczęto wobec niego postępowanie wyjaśniające, a następnie dyscyplinarne w związku z przeglądaniem internetowych stron o charakterze pornograficznym. Mł. asp. Marcin T. w tym czasie udał się na zwolnienie lekarskie i przebywał na nim nieprzerwanie od 5 czerwca 2006r. do 31 sierpnia 2006r. Następnie na stronie intemetowej Komitetu Obrony Policjantów (CD k-157 t.l, k-91 tli) zaczęły się ukazywać dokumenty związane z postępowaniem dyscyplinarnym, pozostające w dyspozycji mł. asp. Marcina T. Decyzja o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego spowodowała eskalację skarg i wniosków, ukierunkowanych na deprecjonowanie kompetencji oraz podważanie autorytetu poszczególnych przełożonych. Świadczą o tym m.in.:

-    wniosek z dnia 30.07.2006r. o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko nad-kom. Wojciechowi Maćkowiakowi o to,
     że powierzył mu obowiązki w innej sekcji, niż wpisana w rozkazie personalnym, przydzielającym go do Sekcji V WTO (k-121 t.l),

-    wniosek - odwołanie z 14 września 2006r, w którym żąda wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko winnym nieprawidłowego
     rozpatrzenia wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko nadkom. Wojciechowi Maćkowiakowi (k-1231.1),

-    wnioski z 29 lipca 2006r. i 14 września 2006r. o wyłączenie z postępowania dyscyplinarnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie,
     z uwagi na zaistnienie stosunku prawnego między zainteresowanymi, w związku z czym wynik sprawy może mieć wpływ na jego prawa lub obowiązki (k-129 i 131 t.l),

-    wniosek z 10 września 2006r. o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko wszystkim winnym przewlekłego i wadliwego załatwienia sprawy
     wyłączenia z postępowania dyscyplinarnego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie (k-136 t.l),

-    wniosek z 18 września 2006r. do Komendanta Głównego Policji o udzielenie pomocy prawnej, wskazujący na podejrzenie popełnienia przestępstwa
     przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, polegającego na nienadaniu klauzuli tajności prowadzonemu przez niego postępowaniu dyscyplinarnemu (k-143 t.l),

-    skarga z 16 października 2006r. do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji na bezprawne działania Komendanta Głównego Policji
     dotyczące rozpatrzenia wniosku o udzielenie pomocy prawnej (k-145 t.l),

-    zawiadomienie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie z dnia 1 listopada 2006r. o składaniu fałszywych zeznań przez st. post. Barbarę Stukonis
    (świadka w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko mł. asp. Marcinowi T. wszczętym 28 czerwca 2006r.) poprzez zeznanie nieprawdy
     co do okoliczności kolizji pojazdu służbowego w 2003 roku (k-146 t.l),

-    wniosek z 16 listopada 2006r. do Komendanta Głównego Policji o wycofanie z obrotu prawnego notatki z rozmowy dyscyplinującej
     oraz co najmniej pouczenie i zdyscyplinowanie w przedmiocie poprawnego stosowania środka w postaci rozmowy dyscyplinującej (k-148 t.l),

-    skarga do Okręgowego Inspektoratu Pracy na Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie o naruszenie art. 281 pkt 6 Kodeksu pracy (k-151 t.l),
-    zawiadomienie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie z dnia 1 stycznia 2007r. o przekroczeniu uprawnień przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie,
     polegającym na wszczęciu postępowania administracyjnego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji
     oraz poświadczeniu nieprawdy w tym postępowaniu (k-197 t.l),

-    skarga z 20 grudnia 2006r. do Komendanta Głównego Policji na bezprawne działania Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie,
     polegające na wszczęciu postępowania administracyjnego na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji wraz z wnioskiem o wyłączenie
     przełożonego z tego postępowania (k-45 t.ll),

-    zawiadomienie Prokuratury Rejonowej Szczecin - Niebuszewo o podejrzeniu wyłudzenia przez zastępcę naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej
     KWP w Szczecinie w okresie od kwietnia 2006 do maja 2006 środków pieniężnych z tytułu dojazdów do miejsca pracy w sytuacji wykorzystania
     do tego celu samochodu służbowego (k-93 tli).

Wszystkie te wystąpienia uznane zostały za bezzasadne.

W związku z przedłużającym się okresem pobytu na zwolnieniu lekarskim mł. asp. Marcin T. został skierowany na badania w Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej MSWiA w Szczecinie, mającej ocenić jego zdolność do dalszego pełnienia służby w Policji, a następnie do lekarza profilaktyka badającego jego zdolność do pełnienia służby na zajmowanym stanowisku. Z pisma lekarza psychiatry Grzegorza Bosego sporządzonego z dnia 4 grudnia 2006r. (k-155 t.l) wynika, że policjant odmówił poddania się badaniom psychiatrycznym zleconym przez lekarza profilaktyka. Stwierdził on, że badania nie będą obiektywne, ponieważ Poradnia Zdrowia Psychicznego MSWiA jest zależna od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie i domagał się wydania opinii przez psychologów niezależnych od KWP, najlepiej w MSWiA w Warszawie. Następnie dostarczył Grzegorzowi Bosemu zaświadczenie o przeprowadzonych badaniach psychologicznych wykonanych w gabinecie prywatnym, odmawiając jednocześnie poddania się badaniu w PZP MSWiA. W związku z tym stawił się do służby bez wykonanych badań profilaktycznych, co skutkowało niedopuszczeniem do jej pełnienia. Bezzasadnie sabotując wydawane w tym zakresie polecenia i odmawiając niezwłocznego poddania się zleconym badaniom doprowadził do istotnego zakłócenia toku służby.

W toku postępowania administracyjnego mł. asp. Marcin T. złożył oświadczenia (k-123,125,130 tli), w których stwierdził, że Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie okłamuje swoich przełożonych, działa tendencyjne, jest prowodyrem i motorem napędzającym bezprawne zachowania wobec niego oraz wytwarzania fałszujących prawdę dokumentów.

W dniu 2 kwietnia 2007r. mł. asp. Marcin T. udał się na skargę do Komendanta Głównego Policji. Na jego wniosek dołączono do akt postępowania sporządzone przez funkcjonariuszy KGP dwa protokoły z 2 i 3 kwietnia 2007r. (k-139-155 Ul). Policjant przedstawił w nich swoje stanowisko dotyczące pełnienia służby w garnizonie zachodniopomorskim. Zarzucił Komendantowi Wojewódzkiemu Policji w Szczecinie m.in.:

1.   podawanie różnym instytucjom nieprawdziwych bądź nierzetelnych informacji dotyczących jego osoby,
2.   nieobiektywne prowadzenie postępowania administracyjnego w kwestii zwolnienia go ze służby,
3.   znęcanie się nad jego osobą polegające na:

-    inspirowaniu naczelnika Wydziału Techniki Operacyjnej KWP mł. insp. Witolda Doma-nieckiego i jego zastępcy nadkom. Wojciecha Maćkowiaka
     do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego za rzekome przeglądanie stron pornograficznych na służbowym komputerze,

-    nieuwzględnieniu w prowadzonym postępowaniu dyscyplinarnym wniosków dowodowych, ograniczanie prawa do obrony,
-    trzykrotnym w ciągu półrocza kierowaniu na badania lekarskie,
-    braku reakcji przełożonego w związku ze zgłaszanymi problemami i odrzuceniu wszystkich wniosków i propozycji zakończenia sprawy,
-    niewłaściwym nadzorze nad prowadzonym przez Wydział Kontroli KWP postępowaniem wyjaśniającym,
-    nakłanianiu członków komisji lekarskiej do wydania negatywnej opinii o jego osobie, a tym samym umożliwieniu wydalenia go ze służby,
-    udostępnieniu lekarzowi orzecznikowi z PZP MSWiA materiałów z postępowania dyscyplinarnego,
-    niekulturalnym zachowaniu się w stosunku do niego podczas wizyty w gabinecie Komendanta,
-    zmuszaniu do napisania raportu o przeniesienie bez wskazania miejsca pełnienia służby,
-    wywieraniu nacisku na byłego l Zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie insp. Lecha Biernata w celu przeniesienia go z WTO do Oddziału Prewencji Policji,
-    braku reakcji na bezprawne niedopuszczenie go do służby w WTO przez naczelnika Wydziału.

Wbrew stanowisku mł. asp. Marcina T. należy stwierdzić, że otrzymywał on niezbędną pomoc psychologiczną jak również propozycje zażegnania konfliktu w SPAP oraz przeniesienia do różnych komórek i jednostek organizacyjnych Policji, z których nie chciał jednak skorzystać. Jako przykład wymienić należy:

-    odrzucenie oferty przeniesienia do służby w Komisariacie Policji Szczecin Śródmieście, złożonej w trakcie rozmowy w dniu 12 grudnia 2005r.
     z Komendantem Wojewódzkim Policji w Szczecinie (k-2 i 55 t.l),

-    nieskorzystanie z wypracowanej przez policyjnych psychologów propozycji przeniesienia do Wydziału Kryminalnego KWP (k-54 t.l),
-    odrzucenie propozycji weryfikacji kompetencji umożliwiającej dalszą służbę w SPAP wypracowanej w trakcie mediacji z psychologami i kierownictwem SPAP
     (k- 52, 55 i 57 t.l).

W dniu 21 lutego 2007r. do KWP w Szczecinie wpłynęła informacja dotycząca przedstawienia zarzutów funkcjonariuszom SPAP w Szczecinie, tj. mł. asp. Andrzejowi P. o czyn z art. 157 § 2 kk., kom. Krystianowi D. o czyn z art. 160 § 3 kk i 231 § 1 kk oraz asp. Marcinowi S. o czyn z art. 157 § 2 kk. (k-133 tli) Zarzucane wymienionym czyny nie świadczą o długotrwałym i uporczywym znęcaniu się nad mł. asp. Marcinem T., odnosząc się do zdarzeń o incydentalnym charakterze. Ponadto czyn z art. 160 § 3 kk zarzucony kom. Krystianowi D. nosi cechy nieumyślności. Postanowienia o przedstawieniu zarzutów tym policjantom prokurator wydał po ponad rocznym prowadzeniu śledztwa. Postępowanie karne prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie nie potwierdziło zarzutów stawianych przez mł. asp. Marcina T. wobec kierownictwa SPAP w raporcie z 30 grudnia 2005r.

W wyroku z 1 grudnia 1994r. (III ARN 65/94, OSNP 1995/3/31) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że przy zwalnianiu policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji należy uwzględnić okoliczności konkretnego przypadku, dotyczące zachowania się policjanta w służbie i w życiu prywatnym, bądź zdarzenia, które uniemożliwiają lub utrudniają pełnienie służby. Opisana w art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji przesłanka zwolnienia ze względu na ważny interes służby ma charakter niedookreślony, wymagający konkretyzacji w odniesieniu do indywidualnego przypadku. Przepisy procedury administracyjnej (w tym przede wszystkim art. 7 kpa) chroniąc słuszny interes strony wymagają również uwzględnienia interesu społecznego (interesu służby), który wynika ze specyfiki funkcjonowania Policji jako instytucji powołanej do zapobiegania i zwalczania przestępczości. Sprawne działanie tej formacji opiera się na zaufaniu społecznym, podbudowanym szczególnymi wymogami, jakim musi sprostać każdy funkcjonariusz Policji. Są w nimi w szczególności niekaralność, nieposzlakowana opinia, zdyscyplinowanie, praworządność, gotowość do przestrzegania ustanowionych standardów etycznych oraz dbałość o honor, godność i dobre imię służby.

Postępowanie mł. asp. Marcina T., polegające na notorycznym nadużywaniu trybu skargowego, występowaniu z wnioskami o „ocenę popełnionych naruszeń prawa", „zawieszanie w czynnościach służbowych", „przymusowe urlopowanie", „czasowe delegowanie", a także na systematycznym poszerzaniu kręgu osób określanych przez niego jako sprawców, winnych i współwinnych popełnienia różnego rodzaju przestępstw i deliktów dyscyplinarnych - jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
Za rażąco sprzeczne z interesem służby uznać należy działania mł. asp. Marcina T. ukierunkowane na angażowanie poszczególnych organów i komórek organizacyjnych Policji (w tym Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie oraz Komendanta Głównego Policji) w prowadzenie licznych postępowań wyjaśniających i skargowych w sprawach załatwianych zgodnie z literą obowiązującego prawa.

Stosując taktykę podważania kompetencji i decyzji przełożonych, nadużywania trybu skargowego, a także rozpowszechniania nieprawdziwych informacji mł. asp. Marcin T. dąży do eskalacji konfliktów interpersonalnych oraz wywarcia presji na środowisko zawodowe. Z premedytacją wnioskuje o wyciąganie konsekwencji dyscyplinarnych wobec osób właściwie wykonujących swoje obowiązki, manipuluje faktami, nie przestrzega reguł poprawnego zachowania oraz uczciwości w relacjach ze współpracownikami. Zjawisko to ma charakter powtarzalny, czym godzi nie tylko w stosunki interpersonalne, lecz także w autorytet przełożonych, niezbędny do wykonywania funkcji poszczególnych organów Policji.

Scharakteryzowane powyżej zachowanie policjanta nie jest ukierunkowane na działania prospołeczne, połączone z budowaniem tożsamości i jedności grupy zawodowej, co stanowi podstawę sprawnego i skutecznego realizowania ustawowych zadań Policji. Jego postawa świadczy o wyolbrzymianiu poczucia własnej wartości, przecenianiu swojej wiedzy i umiejętności. Jako osoba przekonana o własnych zdolnościach, nie przyjmuje konstruktywnej krytyki ze strony przełożonych i innych policjantów. Kierowane pod swoim adresem uwagi ignoruje lub reaguje na nie objawami agresji. Osoby mające odmienne zdanie traktowane są przez niego jak wrogowie, a nie partnerzy w dyskusji. Postępowanie mł. asp. Marcina T. stanowi istotną przeszkodę w konstruowaniu i podtrzymywaniu poprawnych relacji międzyludzkich w zespołach, w których pełni on służbę. Jest on osobą stresotwórczą i dezorganizującą pracę w grupie.

Skłonność do eskalacji konfliktów, indywidualizmu oraz manipulacji faktami znajduje potwierdzenie nie tylko w dokumentacji dotyczącej przebiegu służby, przechowywanej w aktach osobowych wyżej wymienionego policjanta. Świadczy o niej również opinia pedagoga Zespołu Szkół Kolejowych we Wrocławiu z 10 marca 1998r., wskazująca na problemy adaptacyjne w środowisku szkolnym (konflikty z rówieśnikami i kierowniczką internatu na tle konfiskaty pistoletu, k-44 1.1). Również ostatni pracodawca mł. asp. Marcina T. przed jego wstąpieniem do służby w Policji, w opinii sporządzonej na wniosek Komendanta Rejonowego Policji w G. stwierdził, że nie nadaje się on do służby w Policji, gdyż dyskwalifikują go takie jego cechy, jak brak obiektywizmu, zakłamanie, niewłaściwy stosunek do przełożonych i współpracowników, niepodporządkowanie się zasadom panującym w firmie, skłonność do dominacji nad innymi (k-43 t.l).

W trakcie kursu podstawowego, który odbywał w Ośrodku Szkolenia Policji w Toruniu od 1 czerwca do 27 listopada 1998r. dał się poznać jako słuchacz zdyscyplinowany, spokojny i koleżeński (akta osobowe policjanta). Wykładowcy Ośrodka dostrzegli jednak pewne kłopoty z adaptacją, aklimatyzacją i współdziałaniem w grupie. W znajdującym się w aktach osobowych arkuszu oceny słuchacza znajdują się zapisy o następującej treści;

1)   [słuchacz] „ma pewne problemy z adaptacjąw grupie" (moduł H szkolenia),
2)   „stara się wykazać indywidualnie wyszkoleniem doskonalszym niż grupa, w której pracuje" (moduł III),
3)   „Ma pewne kłopoty z aklimatyzacją w grupie. Jest indywidualistą." oraz „Źle reaguje na stres oraz szybko zmieniające się sytuacje" (ocena końcowa).

Z opinii służbowej sporządzonej przez naczelnika Wydziału Patrolowe - Konwojowego Komendy Powiatowej Policji w G. w dniu 26 stycznia 2000r. wynika, że opiniowany „[...] z nałożonych obowiązków wywiązuje się w sposób właściwy i osiąga dobre wyniki [...]. W toku wykonywanych czynności i kontaktach międzyludzkich stara się dominować nad innymi osobami i policjantami [...]. W dalszym ciągu należy prowadzić działania zmierzające do ukształtowania cech osobowościowych, jak przystosowanie się do zmian, podległości, nawiązywania właściwych stosunków międzyludzkich" (k-45-46 t.l).

Pogląd ten został ponownie wyrażony w sprawozdaniu z okresu adaptacyjnego funkcjonariusza Policji, sporządzonego przez naczelnika Sekcji Patrolowej i Konwojowej Komendy powiatowej Policji w G. w dniu 20 maja 2001 r. (k-50 t.l), a także w kolejnej opinii służbowej, z którą zapoznano mł. asp. (wówczas st. post.) Marcina T. w dniu 30 maja 2001r. (k-47-49t.l).

W kontekście zgromadzonego powyżej materiału dowodowego, w szczególności zaś opinii pedagoga z Zespołu Szkół Kolejowych we Wrocławiu, wykładowców kursu podstawowego, opinii psychologów KWP w Szczecinie oraz treści wystąpień mł. asp. Marcina T. do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Szczecinie, Komendanta Głównego Policji, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji, Prezydenta RP - należy jednoznacznie stwierdzić, że wymieniony wykazuje skłonność do generowania konfliktów interpersonalnych, podważania autorytetu przełożonych, czy manipulacji faktami.

Wykorzystując środki masowego przekazu oraz stronę internetową organizacji o nazwie Komitet Obrony Policjantów wymieniony upowszechnia poglądy szkodzące społecznemu wizerunkowi i zaufaniu do Policji. Działaniem tym sprzeniewierza się rocie złożonego ślubowania (wynikający z art. 25 ustawy o Policji obowiązek ochrony honoru, godności i dobrego imienia służby) stwarzając zafałszowany obraz Policji jako formacji, w której nie przestrzega się prawa.

W dniu 26 kwietnia 2007r. uzyskano pozytywną opinię Zarządu Wojewódzkiego NSZZ Policjantów województwa zachodniopomorskiego w przedmiocie zwolnienia mł. asp. Marcina T. ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji.

Mając na względzie zgromadzony materiał dowodowy, jak również:

1)   art. 41 ust. 2 pkt. 5 ustawy o Policji, który stanowi, że policjanta można zwolnić ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby,
2)   art. 43 ust. 3 ustawy o Policji, zgodnie z którym zwolnienie policjanta ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt. 5
      może nastąpić po zasięgnięciu opinii organizacji zakładowej związku zawodowego policjantów,

3)   art. 45 ust. 1 ust. 5 ustawy o Policji, ustanawiający kompetencję właściwego komendanta wojewódzkiego Policji do zwolnienia ze służby
       na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5

- zadecydowano, jak na wstępie.

Rygor natychmiastowej wykonalności niniejszej decyzji nadano ze względu na tożsamy z interesem służby ważny interes społeczny, polegający na konieczności zapewnienia niezwłocznej ochrony wizerunku, honoru, godności i dobrego imienia Policji.

Pouczenie:

Rozkaz personalny podlega wykonaniu w trybie art. 130 § 3 pkt. 1 Kodeksu postępowania administracyjnego - przed upływem terminu do wniesienia odwołania.
Policjant jest zobowiązany do rozliczenia się z obowiązków służbowych do dnia rozwiązania stosunku służbowego.

Policjantowi przysługuje prawo do wniesienia odwołania od niniejszej decyzji do Komendanta Głównego Policji za moim pośrednictwem w terminie 14 dni od daty jej doręczenia.



KOMENDANT WOJEWODZKI POLICJI
W SZCZECINIE

INSP. TADEUSZ PAWLACZYK